Sennheiser Momentum 3 Wireless to zbyt dobre dla mnie słuchawki… [TEST]

Sennheiser Momentum 3 Wireless to zbyt dobre dla mnie słuchawki… [TEST]

Sennheiser Momentum 3 Wireless to słuchawki z wyższej półki, które nie tylko wyglądają świetnie, ale i doskonale grają. Czy jednak kupiłbym je dla siebie?

Nie jestem specjalistą od audio. Tak, to musimy sobie powiedzieć od samego początku, żebyście potem nie pisali, że się nie znam, ale się mądrze. Nie znam się, więc postaram się nie mądrzyć o dźwięku tych słuchawek, chociaż pewnie z trzy słowa będę musiał gdzieś tam wtrącić.

Wizualnie? Prawdziwy „old school”

Słuchawki Sennheiser z wyższej półki mają swój specyficzny styl i raczej ciężko je pomylić z produktami innych firm. To moim zdaniem dobrze, ponieważ wiele osób tym dodatkiem chce się wyróżnić. Jak wiecie, głównie zajmuję się smartfonami i na tym rynku producenci, którzy chcą się pokazać, w większości stawiają na mocne kolory. W przypadku słuchawek to również może być rozwiązanie, ale przy droższych sprzętach projektanci chcą pokazać, co potrafią. A przynajmniej na pewno ci z Sennheisera.

Sennheiser Momentum 3 Wireless

Właśnie dlatego modelu Momentum 3 Wireless nie da się pomylić z produktami konkurencji. Jeśli choć trochę siedzi się w temacie, od razu wiadomo, że za ten sprzęt odpowiada Sennheiser.

Sam określiłbym ten styl jako nieco „old schoolowy”, mocno nawiązujący do tradycji, a jednocześnie wyrazisty. Podobają mi się te metalowa pałąki, nieosłonięte skórą czy plastikiem. W żadnym przypadku nie przeszkadzają, a jedynie dodają uroku.

Podobnie jak kabel łączący nauszniki z pałąkiem. Nie jest ukryty, nikt go nawet nie próbował maskować. On ma być widoczny, ma być lekko zakręcony i ma pokazywać, że twórcy zadbali o szczegóły, a to się ceni.

Od designu też specjalistą nie jestem, więc pozwolę sobie dodać tylko, że cała reszta elementów również stoi na najwyższym poziomie. To w końcu słuchawki za niemałe pieniądze – ok. 1500 złotych – więc tego można od nich oczekiwać.

Coś na czym się trochę znam. Są wygodne.

No dobra, w tej kwestii też nie mam żadnych certyfikatów, ale korzystanie z nich przez kilkadziesiąt godzin daje mi już jakieś pojęcie o ich wygodzie. A do tej przyczepić się nie mogę.

Używałem słuchawek głównie z domu, ale zdarzyło mi się przejść w nich gdzieś dalej i zawsze bardzo pewnie leżały na głowie. Dodam, że biegać w nich nie biegałem, ale gdyby spróbował, zapewne łapałbym oddech, a nie myślał o tym czy dobrze trzymają się mojej łepetyny.

Nawet przy dłuższych sesjach z nimi, nie czułem zmęczenia ani głowy, ani uszu. Zdarzało się tak innych słuchawkach, ale nie tym razem. Wspomniałbym jeszcze, że również niespecjalnie się w nich pociłem, ale pogoda nie pozwoliła tego jednoznacznie ocenić.

Grają wyśmienicie

No i przechodzimy do najtrudniejszego dla mnie punktu – audio. Nie chcę specjalnie przedłużać, więc powiem tylko, że są to jedne z lepszych słuchawek, jakie miałem na uszach. Obecnie najlepsze co sprawdzałem to Sony WH-1000XM2 i ciężko mi ocenić, który z modeli sprawdza się lepiej. Zapewne musiałbym testować je jednocześnie, żeby mógł stwierdzić, które słuchawki bardziej mi odpowiadają.

Sennheiser Momentum 3 Wireless

Bez wątpienia audio w Sennheiser Momentum 3 Wireless jest świetne. Zarówno słuchając muzyki, jak i podcastów nie mogłem narzekać na ten sprzęt. Świetnie działa również ANC, które bardzo dobrze wygłusza dźwięki z otoczenia.

Testowałem tę funkcję na narzeczonej i mimo tego, że siedziała nie więcej niż 2 metry ode mnie, niczego nie słyszałem. Ostrzec w tym miejscu muszę, że akurat ten test spotkał się z różnymi reperkusjami, więc gorąco nie polecam używać ANC w taki sposób.

Sennheiser Momentum 3 Wireless to świetne i bardzo ładne słuchawki!

Mówiąc całkiem uczciwie, nie kupiłbym tych słuchawek dla siebie, ale to bardziej moja wina, niż ich. Obecnie mam bezprzewodowe słuchawki za jakieś 500 złotych i całkowicie mi one wystarczają. Tak, gdybym kupił Sennheisery jakość dźwięku i ANC byłaby dużo lepsza, ale tak jak mówiłem, niespecjalnie znam się na audio. Dla mnie ten sprzęt za 5 stówek jest wystarczający.

Jeśli jednak szukacie słuchawek za ok. 1500 złotych, powinniście wziąć Momentum 3 Wireless pod uwagę. W przypadku tego typu sprzętu polecam jednak najpierw je albo przesłuchać, albo kupić gdzieś, gdzie można dokonać zwrotu. Gust co do brzmienia czy barwy dźwięku jest na tyle indywidualny, że model ten może być dla Was idealny, a możliwe, że Sony czy chociażby Bose sprawdzą się w Waszym przypadku dużo lepiej.


Jesteś już na Insta? Jeśli nie, wbijaj!

A jeśli jakims cudem wolicie patrzeć na moją twarz, zapraszam i tutaj: