Konrad Błaszak

Seria Compact od Sony swego czasu wzbudzała ogromne zainteresowania i to nie bezpodstawnie! Mały i mocny telefon był marzeniem wielu osób. Teraz również tak jest, ale czy Xperia 10 II to dobra odpowiedź na te wymagania?

Tekst ten zacząłem pisać, zanim pojawił się iPhone 12 Mini, ale teraz on może być świetnym przykładem na potwierdzenie moich słów, że ludzie chcą małych smartfonów!

Interesuje się technologią od kilku dobrych lat i dobrze pamiętam przesiadkę ze zwykłych telefonów na ich dużo inteligentniejsze odpowiedniki. Jednym z największych zmartwień ludzi – oprócz braku klawiszy – był ich rozmiar.

Sony Xperia 10 II

Za przykład weźmy bardzo popularny model, czyli Sony Ericssona K800. Jest to urządzenie z 2006 roku, a jego wymiary to 105 x 47 x 22 mm. Obecnie najlepiej sprzedającym się urządzeniem na świecie jest iPhone 11 (150,9 x 75,7 x 8,3 mm), a przecież niedługo na rynek wejdzie iPhone 12 Pro Max (kolejny potencjalny hit), który jest sporo większy (160,8 x 78,1 x 7,4 mm). Mógłbym w tym miejscu podać jeszcze kilka przykładów, nawet pokaźniejszych urządzeń, ale chyba już rozumiecie, o co mi chodzi. Telefony urosły i to sporo.

Dla wielu osób takie „patelnie” są nieużywalne, przez co uporczywie szukają mniejszych, ale jednocześnie nadal dobrze działających smartfonów. Kilka lat temu wyjściem były produkty Apple lub właśnie seria Compact od Sony, ale i ona przestała być tak atrakcyjna. Produkty z tej linii były coraz słabsze i gorzej wykonane, a jednocześnie ich cena szła w górę. Nawet najwięksi fani marki w pewnym momencie powiedzieli STOP.

Japończycy próbowali ratować sytuację, ale seria Compact umarła na XZ2, chociaż dla wielu osób (w tym i dla mnie), stało to się nawet dużo wcześniej.

Sony Xperia 10 wchodzi cała na biało?

Teoretycznie tak, praktycznie nie do końca.

Sony Xperia 10 II

Model Xperia 10 ma zaczerpnięte z flagowców proporcje 21:9 oraz niezbyt duży jak na dzisiejsze czasy ekran (6 cali). Sprawiło to, że pod względem rozmiaru był to bardzo przyjemny telefon. Tak, długością mógł się mierzyć z gigantami, ale dzięki tym proporcjom był bardzo wąski i świetnie leżał w dłoni. Sony zadbało, żeby można było go obsługiwać jedną ręką, więc tragedii nie było.

Niestety smartfon ten trochę nie podołał zadaniu. Miałem wrażenie, że skupiono się tak bardzo na poręczności, że zapomniano o całej reszcie. Był on po prostu OK, ale sprawiał wrażenie nieco niedopracowanego i zdecydowanie źle wycenionego.

Czy Xperia 10 II jest dobrym następcą Compactów?

Tutaj jest podobnie jak przy poprzedniku, trochę tak, a trochę nie.

Poręczność nadal stoi na absurdalnie dobrym poziomie i trzymanie go w dłoni jest istną ekstazą dla fanów małych urządzeń (wymiary Xperii 10 II – 157 x 69 x 8,2 mm). Bezsprzecznie poprawiono wiele elementów względem poprzedniczki, jak chociażby wygląd czy jakość wykonania. Dopracowano również oprogramowanie i optymalizację (idealnie nadal nie jest), a to wszystko ukoronowano dobrym OLED-owym panelem.

To wszystko brzmi jak bajka, ale jest i druga strona medalu.

Sony Xperia 10 II niestety nadal jest źle wyceniona. Początkowa cena 1799 złotych co prawda już nieco spadła (w większości sklepów jest dostępna za 1599 złotych), ale to nadal dość sporo patrząc, chociażby na procesor – Snapdragon 665.

Nie można liczyć na sukces, skoro na rynku są smartfony Xiaomi, Oppo, Realme czy nawet Motoroli oferujące dużo więcej za te same, lub mniejsze pieniądze. Ludzie bardziej niż kiedykolwiek oglądają każdy grosz i nie znam obecnie nikogo, kto wydałby tyle na ten telefon Sony.

Sony Xperia 10 II

To nie wszystko, gdyż również pod względem możliwości fotograficznych ten model nie może równać się z konkurencją. Tragedii nie ma, ale znowu, da się kupić coś lepszego w tych pieniądzach.

Sony Xperia 10 II jest dobrym następcą Compactów… ale tylko pod względem poręczności.

Cóż, pod innymi względami na razie ciężko nawiązać do tej legendarnej już serii, ale to tylko częściowo było zadanie dziesiątki. Ona ma być namiastką Compactów i pod tym względem wypada całkiem dobrze. Jeśli uda Wam się dorwać ten model w jakiejś atrakcyjnej promocji, warto wziąć go pod uwagę, choć powtórzyć muszę jeszcze raz – da się znaleźć coś lepszego na tej półce.

Ja tymczasem czekam na Xperię 5 lub 5 II, gdyż to na ich barkach leży udźwignięcie oczekiwań o małym i mocnych Androidzie!

A więcej i mnie i technologii, tutaj:

Bloger, harcerz, sinolog, pasjonat smartfonów i osoba, która zakochała się w Instagramie. W sieci od dobrych kilku lat, zaczynał od lifestyle’u, ale to technologie wciągnęły go na dłużej.

Next Post